Jak zbić gorączkę
MEDYCZNIE,  RODZINNIE

Gorączka #7. Jak obniżać temperaturę bez leków?

Wierzcie mi lub nie, ale marzę o świecie, w którym bez leków możemy pokonywać różne niedoskonałości Naszych ciał i ich systemów obronnych. Zdrowe życie przybliża Nas do tego stanu każdego dnia.

Jednak póki co, kiedy już choroba zawita do bram Naszego domu wysoce nieprawdopodobne jest, że ot tak sobie pójdzie.

Ustaliliśmy już co i jak w kwestii podawania leków.

Teraz przyszedł czas na metody niefarmakologiczne, czyli wszystko to, co możesz zrobić dla swojego rozgorączkowanego podopiecznego oprócz wizyty w aptece. Będą to:

  • odpowiednia dieta
  • wystarczający dowóz płynów
  • ochładzająca kąpiel
  • odpowiednie ubranie
  • inne zewnętrzne metody regulacji temperatury

jedzenie temperatura1. Przełam lody z gorączką…czyli o diecie gorączkowej słów kilka

 

A nawet kilkaset w 10 zasad diety w czasie gorączki. Włącznie z miłą dla oka infografiką.

Nie ma sensu się powtarzać- wspomnę więc tylko, że kluczowe są tu: zwiększenie dowozu energii, białka, witamin, minerałów. Warto także dbać o odpowiednią (zwykle niższą) temperaturę posiłków i płynów oraz stopień rozdrobnienia potraw (jeśli jest taka potrzeba).

2. Nabierz wody w usta

napój rozgrzewający imbir

 

Pamiętajcie również o nawodnieniu.

Raz, że przywracacie odpowiednią ilość wody w organizmie, którą łatwo stracić w wyniku intensywnego pocenia. Dwa, że jest to świetny sposób na chłodzenie ciała od środka. A dodatkowo w bonusie możecie wybierać płyny o specyficznym działaniu np. napotne napary lipy i maliny, przeciwzapalne rumianku czy rozgrzewające herbaty z dodatkiem imbiru.

 

3. W letniej wodzie kąpanyjak kąpać dziecko z gorączką

Ilekroć przejdzie Wam przez myśl szykować  dziecku kąpiel o temperaturze godnej Klubu Morsa, puśćcie wodze fantazji i na moment wcielcie się w jego skórę.

NIKT nie odniesie korzyści w kąpieli w lodowatej wodzie.

  • Temperatura takiej wody ma być maksymalnie o 1-2 stopnie niższa od temperatury ciała DZIECKA. Będzie ona w naszym odczuciu mocno ciepła (w końcu to jakieś 37,5-39 st)
  • Zanim dziecko zostanie rozebrane, woda w wanience już się trochę wychłodzi- sprawdźmy temperaturę bezpośrednio przed włożeniem dzieciaczka do wody.
  • Małego pacjenta zanurzamy stopniowo, zaczynając od dłoni i stópek. Można na początku delikatnie polewać ciałko dziecka wodą.
  • Raz na zawsze zerwijmy z tym mitem. Chore, gorączkujące osoby można a nawet TRZEBA myć. Pot, ciepełko to warunki, które bakterie lubią najbardziej. Szkoda, żeby do jednej infekcji dołączyła się druga, wynikająca z błędnej pielęgnacji.
  • Kąpiel ma być frajdą, ma przynosić ulgę ciału i umysłowi. Dlatego jeśli tylko warunki są sprzyjające- pozwól się swojemu malcowi pobawić chwilę w wodzie.
  • Im dłużej dziecko przebywa w wodzie tym jej i jego temperatura stają się niższe. Bądź gotowy na uzupełnienie ciepłej wody tak, aby nie zrobiło się nieprzyjemnie. (kontrolę temperatury wody możesz przeprowadzić np. termometrem bezdotykowym)
  • Bacznie obserwuj dziecko. Jeśli zauważysz objawy irytacji/ wyziębienia/ złej tolerancji tego rodzaju ochładzania- zwijaj interes.
  • Po wyjęciu dziecka z wody trzeba zagęszczać ruchy. Żeby się nie stresować najlepiej zorganizować kogoś do pomocy, żeby ogrzewał ciało dziecka ciepłym strumieniem powietrza z suszarki w czasie wycierania ręcznikiem.
  • Po osuszeniu dziecka i przebraniu w świeże ubranie najlepiej owinąć je na chwilę w puchowy kocyk, zwłaszcza jeśli komunikuje Nam, że zmarzło.

4. Nie przyprawiaj o dreszcze

Wokół wychładzania i ogrzewania w czasie gorączki narosło wiele mitów. Zwolennicy obu metod w dwóch przeciwległych narożnikach kluczą między wsadzaniem dziecka do balii pełnej lodu i pieca na zdrowasiek pięć.

Trzeba podejść do sprawy z rozumem obserwując dziecko i z obserwacji tych wyciągając wnioski. Jeśli temperatura narasta i maluch trzęsie się z zimna to…na litość, nie jest to moment na okładanie kostkami lodu (zresztą żaden nie jest). Wspieramy to co z ciałem dzieje się naturalnie.

W chwili, gdy występują dreszcze lepiej jest delikatnie okryć dziecko i podać coś nieco cieplejszego do picia. Po kilkunastu/ kilkudziesięciu minutach przyjdzie moment na bardziej radykalne metody chłodzenia.

 

5. Rozbierz do rosołu

Pielęgnacja w czasie gorączki

  • Wybieraj ubranka z letniej garderoby: T-shirty, krótkie spodenki, cienkie getry, przewiewne sukienki
  • Najlepszym materiałem będzie bawełna. Nie dość, że jest przewiewna, to jeszcze przyjazna dla skóry i dość szybko schnąca. Można też prać ją w wysokich temperaturach, których zarazy nie znoszą.
  • Zmieniaj ubranka, kiedy tylko zajdzie taka potrzeba. A potrzeba, ze względu na wzmożone wydzielanie potu, zachodzi często.
  • W okresach skoków temperatury, kiedy maluch nie ma już dreszczy, możesz spokojnie rozebrać go na kilka chwil. To pomoże w poprawie samopoczucia.

6. Wystawiaj do wiatru

wietrzenie zarazków

Wierzcie mi- nikt nie wróci do zdrowia, jesli przez cały dzień będzie kisił się w sosie własnych zarazków.

  • W tej materii nie ma zmiłuj. Żeby wymiana powietrza była skuteczna należy zorganizować wietrzenie 4-6 razy.
  • Nie liczy się mikrowentylacja. Chodzi o otwarcie okna na oścież na okres kilku minut (w sezonie zimowym czasem wystarczają 3 minuty). Wiem, że jest to kłopotliwe. W tym czasie brzdąca trzeba ewakuować z pola rażenia, ale warto.
  • Wietrzenie sprzyja ochładzaniu powietrza, a o jego temperaturę również trzeba zadbać. Zwłaszcza przy infekcjach górnych dróg oddechowych. Zalecany odczyt temperatury to 18 stopni Celsjusza w nocy i 20 st.C w dzień.
  • Warto także pamiętać o nawilżaniu. Czasem wystarcza rozwieszenie czystych, mokrych ręczników na kaloryferze

7. Przyłóż się

Czyli miseczka i ściereczka w dłoń i chłodzimy.

  • Idealnie nada się pielucha tetrowa.
  • Temperatura wody, podobnie jak w wypadku kąpieli. Mocno ciepła, bo dość szybko się wychłodzi w trakcie używania.
  • Pieluchę zamaczamy i wyżymamy– tak, że w momencie okładania jest tylko lekko wilgotna
  • Sens tego działania polega na schłodzeniu krwi krążącej przez kontakt z chłodniejszym od niej okładem. Dlatego jako miejsca przykładania kompresu wybieramy okolice dobrze ukrwione z przebiegającymi blisko pod skórą naczyniami.
  • Niestety im lepiej ukrwiona okolica, tym gorsza tolerancja dziecka na okład. Dlatego czasem zamiast okładu stosujemy przykładanie miejsce przy miejscu nawilżonego materiału. Od biedy można też na chwilę założyć wilgotne (nie mokre) skarpetki. Lub wilgotny okład przykryty folią a na to kołdrą/ kocem.
  • Polecane miejsca: kark, czoło i skronie, nadbrzusze po prawej stronie (wątroba), wewnętrzna powierzchnia ud, łydki, wewnętrzna powierzchnia przedramion
  • W przypadku wyjątkowo opornych egzemplarzy będziemy musieli podarować sobie okłady. Ich niedoskonałym substytutem może być nawilżanie skóry balsamem uprzednio ogrzanym w dłoniach.

8. Rusz głową.

Proszę- nie pozwólcie dzieciom leżeć cały dzień przed telewizorem lub tabletem.

  • Głowa musi odpocząć. Lepszy pożytek i dzieci i dorośli z pewnością odniosą ze spokojnej aktywności ruchowej.
  • W okresach bezgorączkowych dozwolony jest nawet spacer, oczywiście wyłączając jakiekolwiek szaleństwa na świeżym powietrzu, ale dobre i to.
  • Dla osób starszych jest to szczególnie ważne ze względu na ryzyko dodatkowych powikłań infekcyjnych i zakrzepicy żył głębokich w wyniku długotrwałego leżenia.

Musicie moją ofertę przesiać i dostosować do Waszej sytuacji. I do Waszego dziecka. Nie wszystko sprawdzi się u każdego.

Bez tego leki też dadzą radę. Jednak myślę, że jeśli jest szansa na to, aby zmniejszyć ich dawkę- to warto.

Oby pomogło i zwiększyło komfort Waszych podopiecznych. Trzymam kciuki!

Follow on Feedly