MEDYCZNIE

Jak rzucić palenie w 5-ciu krokach, czyli skuteczna walka z nałogami.

Jak rzucić palenie?

Marzycie o magicznym remedium umożliwiającym natychmiastowe pozbycie się nałogu? 1 łyżeczka eliksiru i po kłopocie?

Witajcie w klubie!

Problemy tego świata rozwiązane! Połączone rodziny! Długie lata życia! Zdrowie! Spłacone długi! Zrealizowane podróże! Wolny czas!

Choć na wstępie muszę Was zmartwić- sposobu takiego brak.

Wypracowane latami nawyki nie znikną ot tak, po prostu, tylko z powodu Waszego czy Mojego chciejstwa.

I pół biedy, jeśli są chociaż chęci do działania. Gorzej, kiedy mamy do czynienia z osobą, która naprawdę potrzebuje zmiany trybu życia i uparcie temu zaprzecza.

Z mojej perspektywy jest to często bardzo niepokojące, irytujące i dołujące. Postawcie się w mojej sytuacji.

Załóżmy, że jesteś lekarzem.

Widujesz mnóstwo ludzi- niektórych znasz od lat, innych spotykasz sporadycznie. Znasz ich obciążenia rodzinne, nawyki i przewlekłe choroby. To wiele danych, które pozwalają przewidzieć mniej więcej, jak potoczy się ich sytuacja zdrowotna w najbliższych i tych bardziej odległych latach.

Każdy z nich jest wyjątkowy.

Żaden nie wierzy w to, że zachoruje na jakąś poważną chorobę z powodu swoich nałogów.

Każdy pali lub pije tylko od czasu do czasu- gdy żona go zdenerwuje, lub przygniata go nawał pracy. I to wcale nie tak dużo- inni to „kopcą i łoją, że głowa mała”. Taaaaak…

Widzisz ich z dnia na dzień, z roku na rok i wiesz swoje, ale szanujesz ich własną wolę. Rozmawiasz, uprzedzasz, informujesz i obserwujesz.

I widzisz, że 2+2, znów sumuje się prędzej czy później w jeden i ten sam sposób.

Czasem myślisz, że tak musiało być, a czasem masz ochotę pojawić się u delikwenta w szlafmycy, niczym w „Opowieści Wigilijnej” i pokazać mu tak wiele rzeczy.

Polecam Waszej uwadze, m.in.:

Tak- to żółte, co wyciągają to miażdżyca!

Robi wrażenie- zwłaszcza, jeśli lubisz sobie pobiegać.

Trochę mniej anatomiczne, za to jakie efektowne. Widzicie? 2+2=4. A nie mówiłam?!

Jacy są polscy palacze?

Czy dacie wiarę, że zgodnie z badaniem Global Adult Tobacco Survey w XXI wieku wciąż niemal milion (!) ludzi palących w Polsce nie wierzy w to, że papierosy mają związek z powstawaniem jakichkolwiek chorób? To, co 10-ty palacz!

Cytowane przeze mnie wyżej badanie zlicza ponad 5 mln palących mężczyzn i niemal 3,5 mln kobiet. Jak i 3 miliony biernie palących dzieci!

Z moich obserwacji, w kwestii podejścia do używek, ludzi naturalnie można podzielić na niepraktykujących i praktykujących oraz wierzących i niewierzących w szkodliwość płynącą ze stosowania różnych substancji uzależniających. W rozmaitych konfiguracjach i odcieniach intensywności poglądów. A konkretniej:

  • niepraktykujących niewierzących

Niepalący i nieufni względem każdego powiązania jakiegokolwiek dochodowego przemysłu z wynikami badań naukowych. Egzotyka.

  • niepraktykujących wierzących nieingerujących

Wszystko im jedno, co komu w duszy gra. Często niestety do tej grupy zaliczyć możemy np. żony, będące wieloletnimi biernymi ofiarami palenia męża.

  • niepraktykujących wierzących nawracających

Zapiekli wrogowie wszelkich uciech życia doczesnego, prowadzący baczny rejestr nałogów wszystkich osób w otoczeniu. Poprzez żarliwość głoszonych poglądów cechują się niewielką skutecznością w motywowaniu do walki z używkami.

  • praktykujących niewierzących

Niewiele robią sobie z faktu zażywania substancji ze szkodą dla własnego ciała czy umysłu. Na tym etapie wszelkie próby porzucenia nałogu niestety skazane są na porażkę.

  • praktykujących wierzących wielokrotnie usiłujących

Niezliczoną ilość razy starają się zawalczyć z nałogiem, jednak brak im wystarczająco silnej motywacji. Nieszczęśnicy najczęściej silnie uzależnieni fizycznie i psychicznie a dodatkowo również zdający sobie doskonale sprawę z fatalnych skutków stosowania używek. Przy odpowiedniej pomocy mają wielką szansę na sukces w kwestii wyleczenia z nałogu.

  • praktykujących wierzących natychmiastowo walczących

W obliczu wieści o przerażającej diagnozie (rak, zawał, udar, ciężka choroba płuc lub serca, śmierć osoby bliskiej) ogniskują wszystkie siły, żeby pozbyć się z dnia na dzień przypadłości, która przyczyniła się do katastrofy. Najczęściej sukces osiągają w oszałamiającym tempie i nie rozumieją, dlaczego dopiero tak późno rozprawili się z nałogiem.

  • praktykujących wierzących/niewierzących umierających

W powyższej sytuacji,  uparcie nie podejmują próby rzucenia nałogu. I po zabiegu usunięcia krtani z powodu raka, zawadiacko zaglądają śmierci w oczy, wkładając papierosa do rurki tracheostomijnej. Brzmi strasznie, jest straszne i kończy się strasznie.

jak rzucic palenie

Jak zmotywować się do rzucenia palenia?

Można przyjąć, że za każdym sukcesem w kwestii rzucenia nałogu, kryje się jakaś niebanalna historia. Nie tylko choroba. Najczęściej jednak jakieś przełomowe wydarzenie: ślub, narodziny dziecka, śmierć przyjaciela równolatka, zmiana pracy, przegrana w wyścigu.

To one są tą iskrą, która wyzwala decyzję o potrzebie zmiany.

Aby określić poziom swojej motywacji do rzucenia palenia warto wykonać test motywacji do zaprzestania palenia wg Schneider.

Jeśli pragniecie pozbyć się nałogu jest wiele instytucji, które mogą Wam pomóc, np.:

  • Poradnie Psychologiczne
  • Terapeuci uzależnień
  • Programy antytytoniowe z Urzędów Miast i Gmin, Fundacji oraz Stacji Sanitarno-Epidemiologicznych
  • Telefoniczna Poradnia Pomocy Palącym: +48 801 108 108
  • Poradnia Pomocy Palącym przez Skype (jakrzucicpalenie)

Nie zaszkodzi również porozmawiać z lekarzem rodzinnym lub innym lekarzem, do którego macie zaufanie. Jest trochę farmakologicznych sposobów walki z uzależnieniem (tutaj praktyczny przewodnik), ale to przeważnie jednak półśrodki. Nic się nie zadzieje bez Waszego pełnego zaangażowania. Także potajemne dosypywanie tabletek z nikotyną mężowi do herbaty, nie odniesie pożądanego skutku.

Często decyzja o rzucaniu palenia podejmowana jest pod wpływem chwili i jakkolwiek każdy powód dla tak szczytnej idei jest dobry, to niestety bez odpowiedniego przygotowania często na samej decyzji się kończy.

W poście W:O! Etap 8: Używki przygotowałam dla Was kartę pracy na temat używek. Być może trochę pomoże ona na początku.

Zanim podejmiesz na szybko jakiekolwiek kroki, warto pewne sprawy uporządkować.

Zastanów się dlaczego w ogóle palisz?

Najczęściej wymieniane są takie powody jak: przyjemność, rozrywka, nawyk, stres, nadwaga.

Rozbudowany arkusz pracy na ten temat to test „Dlaczego palę?” w tłumaczeniu M. Roszkiewicza.

Później przemyśl, proszę, następujące kwestie:

  • Czy to naprawdę tak wielka przyjemność czuć na swojej skórze, włosach i ubraniach zapach dymu? Nie móc złapać tchu? Chorować i umrzeć?
  • Czy przypadkiem film, książka czy spotkanie z przyjaciółmi nie uczyni Twojego życia bardziej barwnym niż papieros?
  • Czy chcesz palić tylko dlatego, że kiedyś się przyzwyczaiłeś (być może byłeś wówczas innym człowiekiem, miałeś inne przekonania, ale tak już zostało)?
  • Czy przyspieszone po nikotynie tętno serca i podwyższone ciśnienie krwi faktycznie działa na Ciebie kojąco?
  • Czy problem nadmiernych kilogramów nie lepiej przypadkiem rozwiązać zdrowszym odżywianiem, a nie tytoniem?

rzucanie palenia

5 kroków do rzucenia palenia:

Gdybym miała udzielić 5 szybkich porad osobom, chcącym zerwać z nałogiem byłyby to:

1.Zastanów się, dlaczego chcesz pozbyć się swoich nałogów?

Co było impulsem do zmiany nawyków? Co może podtrzymywać Twoją MOTYWACJĘ?

Są tacy, dla których wystarczy li i jedynie lepsze zdrowie. A inni muszą uzbierać na rejs dookoła świata za niewypalone paczki/ niewypite flaszki/ etc.

Warto mieć pod ręką bilans strat i zysków związanych z unikaniem danej używki (króciutki przykład tutaj).

2. Upewnij się, że to dobry moment na podjęcie tak dużej decyzji.

Nadchodząca przeprowadzka czy zmiana pracy może komplikować Twoje najlepsze zamiary. Czasem warto dać sobie dodatkowych kilka tygodni na przygotowanie gruntu do zmiany.

3. Ogłoś swoją decyzję światu.

Niech wszyscy się dowiedzą. Strach przed porażką w oczach innych, to też jakaś motywacja (nienajlepsza, ale jednak).

Pacjenci najczęściej podejmują próby rzucania palenia czy picia w ukryciu, nie mogąc liczyć na ewentualną wyrozumiałość czy pobłażliwość ze strony najbliższych. To błąd, który może opóźnić sukces o kilka lat a nawet całkowicie go uniemożliwić.

4. Poznaj swoje nawyki i odkryj czynniki, które wywołują chęć sięgnięcia po daną używkę.

Kiedy już odrobisz tę lekcję zastanów się jakie ZDROWE zamienniki możesz zastosować dla unikanej substancji w podobnych sytuacjach.

5. Sporządź plan. Wyznacz swój cel. Wkalkuluj gorsze chwile.

Nierealne jest założenie, że od razu uda się pozbyć nałogu na 100% i na zawsze.

Na punkcie ostatnim niestety kończy się większość prób rzucania używek. Ludzie odczuwają tak dojmujący wstyd, gniew i porażkę po jednorazowym powrocie do starych nawyków, że praktycznie od razu całkowicie odpuszczają abstynencję.

A podjęcie każdej kolejnej próby zmiany wymaga wiele wysiłku.

Tym razem się nie daj. Bądź mądrzejszy! Przygotuj Plan B,C, a jeśli trzeba nawet i Z.

I pamiętaj: średnia ilość prób rzucania palenia, która prowadzi do ostatecznego zerwania z nałogiem to 5-7. Każdy kolejny raz zbliża Cię do ostatecznego sukcesu! Na rzucenie palenia NIGDY nie jest za późno!

Ten wpis jest zbiorem subiektywnych obserwacji na temat procesu walki z nałogiem, nie wykładem z zakresu psychologii/psychiatrii uzależnień i metod leczenia tychże.

 

Follow on Feedly