-
Gorączka #4. Paracetamol i ibuprofen- praktyczny przewodnik stosowania leków przeciwgorączkowych
Leczenie upiornych nocnych gorączek w pigułce. Praktyczny przewodnik po lekach obniżających temperaturę. Paracetamol vs Ibuprofen. Który z nich wybrać? Jak lek podać? I którędy? Ile nabrać? Kiedy przestać podawać leki przeciwgorączkowe? Dziś dużo szczegółów. Ale te szczegóły są diabelnie ważne.
-
Gorączka #3. Termometr- jaki wybrać? Najbardziej subiektywny test termometrów ever.
Dlaczego mam 4 termometry w szafce??? Test na materiale żywym z fotorelacją. Jaki jest najlepszy termometr? Przygotowałam dziś subiektywny ranking termometrów i porównanie wyników pomiarów różnymi metodami. Jakie plusy i minusy mają: termometr bezdotykowy, termometr douszny (na podczerwień), termometr szklany bezrtęciowy i termometr elektroniczny. Kiedy którą metodę zastosować?
-
Gorączka #2. Jak mierzyć, żeby zmierzyć temperaturę?
Zapraszam do części drugiej wywodów na temat gorączki (zwłaszcza u niemowląt i dzieci). Każdy, kto kiedykolwiek zmuszony był zmierzyć dziecku temperaturę, zapewne musiał odpowiedzieć sobie na szereg pytań. A zatem... Komu i gdzie mierzyć temperaturę? Kiedy ją mierzyć (a właściwie kiedy tego nie robić)? Jaka jest prawidłowa temperatura ciała w zależności od miejsca pomiaru? Od ilu stopni jest gorączka?
-
Gorączka #1. Nie bądź taki KOZAK! Dlaczego warto zbijać gorączkę?
Gorączka to trudny czas. Zwykle pojawia się nagle i niespodziewanie, krzyżując Nam plany akurat w piątek- godzinę przed organizowanym tygodniami wylotem w wymarzone tropiki i wkurzając niemiłosiernie. Skąd to cudo się bierze, co należy ustalić u gorączkującego pacjenta, jakie objawy gorączki możesz u niego zaobserwować, kiedy pakować go do auta na wizytę w przychodni oraz dlaczego i u kogo należy pilnie zbijać gorączkę. Część I-sza cyklu o gorączce.
-
„…przede wszystkim… ZDROWIA!”
Szlag mnie jasny trafił! Czas świąt minął…ten piękny, magiczny czas. Wzajemnego obściskiwania i dziękczynienia, siedzenia przy przysłowiowym kominku/ blasku świec/ choince etc. z książką/ kotem/ niemowlęciem etc. na kolanach i marzenia o tym, co Nowy Rok przyniesie. I szlag mnie najjaśniejszy z możliwych trafił, gdy tak podsumowałam rodziny i znajomych życzenia. „Przede wszystkim zdrowia…Zdrowie najważniejsze…Żeby tylko się zdrowo chowały…Ważne, że zdrowi jesteśmy….” A co to??? Jakiś mityczny bożek to zdrowie? Czy może na ulicy leży? Czy to tylko od naszego chciejstwa zależy, że łaskawie przysiądzie sobie w kątku i dniem i nocą towarzyszyć nam będzie? Jak to brzmi w ustach Szanownego Członka Rodziny #1, który od zawsze jest na diecie,…
-
Co z tą Nutrią?
Przypuśćmy, że… Przypuśćmy, że jesteś lekarzem. Przypuśćmy, że masz kilkanaście lat doświadczenia w branży medycznej. Przypuśćmy, że masz za sobą tysiące godzin rozmów z pacjentami. Że wypisałeś dziesiątki tysięcy recept na schorzenia, które ich nękają dniem i nocą. Przychodzi punkt zwrotny. Nie chcesz już tylko łatać dziur, gasić pożarów, leczyć chorych. Wiesz, że można inaczej. Co robisz? Ja wcielam się w Doktor Nutrię, zakładam bloga i chcę dotrzeć dalej, mówić dłużej niż pozwala mi na to czas wizyty w gabinecie. Zdrowie to luksus. Pozycja w blokach startowych już dawno przestała być na poziomie „Zdrowy”. To nie dzieje się z automatu. Od najwcześniejszych lat, a właściwie dni życia budujemy nasz kapitał.…